Województwo lwowskie – rys historyczny

Główne miasta: Lwów, Borysław, Drohobycz, Jarosław, Krosno, Przemyśl, Rzeszów, Rawa Ruska, Sanok i Żółkiew. Zamieszkane było w większości przez Polaków (57 %) i Ukraińców (18,5%) oraz Rusinów (15 %), którzy jeszcze byli na etapie wykształcania tożsamości narodowej, z niewielką domieszką Żydów (7%) i Niemców. Co do stosunków wyznaniowych wyznania rzymskokatolickiego było 46% mieszkańców, 40 % było greckokatolickiego, 10% wyznania judaistycznego, 4,5% wyznania protestanckiego

HISTORIA

Województwo II Rzeczypospolitej istniejące w latach 1920-1944 (utworzone 23 grudnia 1920) ze stolicą we Lwowie oraz w okrojonej postaci w latach 1944-1945 (18 sierpnia 1945 przekształcone w województwo rzeszowskie). W II RP wraz z województwami: tarnopolskim i stanisławowskim tworzyło tzw. Małopolskę Wschodnią, powracając do nazewnictwa przedrozbiorowego i wykorzystując też nazewnictwo z czasów austriackich, kiedy to stosowano podział na Galicję Zachodnią i Wschodnią, przy czym ich granicę stanowił San(lub ściślej – biegnąca na zachód od Sanu granica okręgu apelacyjnego Sądu Apelacyjnego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego we Lwowie).

OBRONA LWOWA 1918-1919

W okresie od 1 listopada 1918 do 18 lipca 1919r. we Wschodniej Galicji toczyła się walka z Ukraińcami o przyszłość tego terenu. Dla Polaków była to walka o objęcie dziedzictwa I RP i ustanowienia historycznie uzasadnionych granic. Symbolem walki o te tereny była dawna stolica Galicji- Lwów, który od połowy XIV w. nieprzerwanie związany był z Rzecząpospolitą. To wieloetniczne miasto było też ważnym ośrodkiem dla rodzącego się ruchu ukraińskiego- zwłaszcza po okresie galicyjskim. Odwoływali się oni jednak do czasów najdawniejszych, po których nie zostało wiele świadectw, a i uzusadnienia historycznych praw były bardzo wątpliwe. Polsko-ukraińskie walki trwały pół roku. Rozpoczęły się od zajęcia przez ukraińców większości gmachów państwowych 1 listopada i proklamowanie Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej, co wywołało opór Polaków stanowiących większość w mieście i rejonie. Wybuch wojny przyspieszyły plany opanowania miasta przez POW i wyruszenie 1 listopada z Krakowa delegacji Polskiej Komisji Likwidacyjnej, która miała uroczyście wmaszerować do miasta 11 listopada. Polacy dosłownie odczytywali wpisaną w herb miasta dewizę „semper fidelis” i w odpowiedzi na akcję zbrojną, już 1 listopada zorganizowali spontanicznie w zachodniej części miasta punkty oporu . Początkowo próbowano podejmować rozmowy ze stroną Ukraińską, w celu zaopatrzenia cywili i opatrunku rannych. Jednak ściągnięcie oddziałów Strzelców Siczowych, przerwało rozmowy, rozpoczynając wzajemne walki i przechodzenie gmachów z rąk do rąk. Po sukcesach oddziałów polskich cała zachodnia część miasta (jedna trzecia) znalazła się w rękach polskich. 19 listopada do miasta z odsieczą przyszły wojska ppłk. Michała Karaszewicza-Tokarzewskiego Trzy dni później Ukraińcy okrążyli miasto.

Szybko zorganizowano polskie oddziały strzeleckie, artyleryjskie i kawaleryjskie. Obronę kluczowej magistrali kolejowej Lwów-Przemyśl powierzono pociągom, które na prędce opancerzano a zadanie to koordynował Kazimierz Bartel- późniejszy kilkukrotny premier Polski. W walkach z regularnymi wojskami ukraińskimi wsławili się najmłodsi obrońcy: polska młodzierz szkolna i akademicka, których ochrzczono mianem orląt lwowskich. Ukraińcy od grudnia zaciskali pierścień okrążenia wokół miasta, spychając polskie oddziały. Miasto było ostrzeliwane przez ukraińską artylerię. W styczniu 1919r. rozkazem Piłsudskiego do miasta przebija się Grupa Operacyjna „Bug” gen. Romera, uwalniając na chwilę linie kolejową w kierunku na Przemyśl. Do marca trwały zażarte walki o kontrole magistral kolejowych. Dopiero przybycie w kwietniu do Polski “Błękitnej Armii” gen. Hallera i użycie jej w ofensywie na wschodzie. 21 maja zakończyło się pół roczne oblężenie miasta.

WOJNA POLSKO-BOLSZEWICKA 1920

 

Po krwawych walkach z Ukraińcami w listopadzie 1918 r., a następnie oblężeniu i ciągłym zagrożeniu aż do wiosny 1919 r. ludność Lwowa zaczęła powracać do pokojowego życia. Przez cały 1919 r. i w pierwszej połowie 1920 r. młodzież lwowska uzupełniała szeregi Wojska Polskiego, a jednostki i oddziały sformowane w tym mieście brały udział w walkach na frontach wojny polsko-sowieckiej. Wiosną 1920 r. po krótkotrwałych sukcesach Wojska Polskiego na Ukrainie nastąpiła kontrofensywa Armii Czerwonej. Już w pierwszych dniach czerwca 1920 r. l Armia Konna dowodzona przez Siemiona Budionnego przerwała front polski pod Koziatynem, prowadziła walki na tyłach i szybko zaczęła posuwać się na zachód. Do organizowanych na prędce oddziałów ochotniczych zgłaszała się młodzież szkolna, przede wszystkim harcerze ze Lwowa i okolic. Z przybywających ochotników formowano bataliony piechoty, oddziała kawalerii, karabinów maszynowych, samochodów pancernych a także lotnictwa. Zorganizowano też grupę partyzancką – oddział lotny złożony z różnych rodzajów broni pod dowództwem rtm. dr. Romana Abrahama, słynnego obrońcy Góry Stracenia podczas walk z Ukraińcami w listopadzie 1918 r. W sumie zgłosiło się ponad 20 tyś. osób. Na początku sierpnia ukonstytuował się Komitet Obrony Państwa we Lwowie. Frontem Południowo-Zachodnim Armii Czerwonej dowodził Aleksander Jegorow a członkiem Rady Wojenno-Rezolucyjnej był Józef Stalin. Trzonem wojsk była I Konarmia Budionnego. Głównym celem było opanowanie Lwowa. Oddziały Polskie opóźniały marsz na miasto broniąc się 29-30 lipca 1920 pod Beresteczkiem, a następnie 2-3 sierpnia pod Brodami. Następnie do połowy sierpnia Polacy bronili się na Bugu, skutecznie uniemożliwiając atak na miasto mimo ponagleć Jegorowa i Stalina. W dniach 16 i 17 sierpnia oddziały l Konnej sforsowały Bug i po stoczeniu wielu walk ruszyły na miasto. Marszowi Armii Czerwonej na Lwów przeciwstawiały się nieliczne jednostki i oddziały Wojska Polskiego. Początkowo obroną kierował gen. Wacław Iwaszkiewicz, a od połowy sierpnia nowy dowódca Frontu Południowego, gen. Władysław Jędrzejowski, którego sztab mieścił się we Lwowie w gmachu VIII Gimnazjum przy ul. Batorego 7. 17 sierpnia 1920 miała miejsce słynna przedwojną bitwa pod Zadwórzem, gdzie 330 „orląt” przez 11 godzin broniło stacji kolejowej na przedpolu miasta przed 6 Dywizją Konną Budionnego. Nie bez przyczyny nazwaną ją „Polskimi Termopilami”, gdyż z 330 młodych obrońców, zginęło 318. Walczono do ostatniego naboju, a gdy i tych zabrakło walczono na kolby, bagnety. Dowodzący polskimi oddziałami kpt. Zajączkowski ostatnim strzałem odebrał sobie życie. Bitwa pod Zadwórzem, pozwoliła na przegrupowanie polskich oddziałów. Wraz ze zwycięstwem pod Warszawą, zaczęła przechylać się szala zwycięstwa pod Lwowem. Odrzucono po ciężkich walkach oddziały bolszwickie na wschód. Męczeńską śmiercią, w tym samym czasie co pod Zadwórzem, zginęło 80 żołnierzy polskich pod Horpinem, gdzie czerwonoarmiści dokonali krwawej masakry jeńców, a nieco później koło Dytiatyna wymordowali i obdarli z mundurów kilkudziesięciu jeńców. Podczas odwrotu wojsk Budionnego we wsi Firlejówka Kozacy wymordowali 34 ochotników. Obrona Lwowa znacznie przyczyniła się do zwycięstwa w wojnie 1920 r. Marszałek Polski Józef Piłsudski 22 listopada 1920 r. za wierność tradycji i dewizie „Leopolis Semper Fidelis” udekorował herb miasta Orderem Virtuti Militari. Zwłoki pięciu oficerów, które udało się zidentyfikować, pochowano na cmentarzu Orląt we Lwowie, pozostali spoczęli na miejscu swej męczeńskiej śmierci, gdzie został usypany kurhan i umieszczona tablica pamiątkowa z napisem: „Orlętom, poległym w dniu 17 sierpnia 1920 r. w walkach o całość ziem kresowych”.To do uczestników uroczystości poświęcenia kamienia węgielnego pod kurhan pisał 21 sierpnia 1927 r. ówczesny dowódca Okręgu Korpusu we Lwowie gen. dyw. Władysław Sikorski: „Kiedy w śmiertelnej bitwie nad Wisłą 1920 roku rozstrzygały się losy polsko-rosyjskiej wojny oraz zmartwychwstałej Rzeczypospolitej, Lwów, wiążąc na swych przed-polach groźną armię Budionnego, spełnił historyczną rolę. Tej pięknej roli najwymowniejszym świade-ctwem jest mogiła Zadwórza – symbol ofiarnego żołnierza, który odcięty do swego dowódcy – służył wiernie Ojczyźnie aż do ofiary życia włącznie”

OKRES MIĘDZYWOJENNY

Lwów w okresie międzywojennym, z roli miasta stołecznego rejonu, spadł do rzędu jednego z wielu ośrodków wojewódzkich. Przyczyniło się to naturalnie do pewnego spowolnienia życia gospodarczego, społecznego, odpływu części inteligencji do War-szawy, gdzie mogli oni znaleźć lepszą pracę i płacę. Pewna frustracja lwowian wywołana spadkiem prestiżu miasta, w okresie międzywojennym była żartobliwie określana, zwłaszcza w kręgach warszawskich – „przeczulicą lwoską”. Szybko się jednak z tego otrząśnięto. Będąc trzecim co do wielkości miastem w kraju, Lwów był celem podróży dla wielu wybitnych uczonych, artystów. Miasto poszczycić się mogło Uniwersytetem, od 1919 r. noszącym imie Jana Kazimierza, istotną rolę odgrywał także Zakład Narodowy im. Ossolińskich oraz Towarzystwo Naukowe we Lwowie. W latach 30-tych we Lwowie zaczęła działać rozgłośnia radiowa, której audycje zdobyły popularność w całej Polsce, dość wspomnieć o coniedzielnej „Wesołej Lwowskiej Fali” z niezapomnianym duetem „lwoskich batiarów” czyli Szczepkiem i Tońkiem. Oprócz Lwowa, województwo mogło poszczycić się 5 rafineriami naftowymi w Zagłębiu Drohobyckim, które było swoistym „dzikim zachodem” Polski, do którego w nadziei na szybkie zbogacenie się ściągały rzesze drobnych cwaniaków, oszustów i ciułaczy. Drohobycz był dużym skupiskiem ludności żydowskiej, było to miasto skromne i biedne, ale stale rozwijające się. Tutaj urodził się i tworzył prozaik, grafik, malarz żydowskiego pochodzenia Bruno Schulz, który dzięki pomocy Zofii Nałkowskiej zyskał ogólnokrajową sławę. Prowadził ożywione kontakty m.in. z Gombrowiczem, Witkacym czy niemieckim pisarzem Tomaszem Mannem. Został rozstrzelany przez Niemców w 1942r. Ważnym punktem na mapie województwa była także niewątpliwie Żółkiew założona jeszcze przez hetmana polnego koronnego Stanisława Żółkiewskiego. Tamtejsza Kolegiata Św.Wawrzyńca ufundowana przez samego hetmana, skrywała grobowce Jakuba i Konstantego Sobieskiego i stanowiła jedną z najwspanialszych skarbnic pamiątek narodowych. W żółkiewskiej farze oprócz pięknych marmurowych nagrobków Żółkiewskich i Sobieskich znajdowały się do 1939 ogromne malowidła batalistyczne obrazujące największe zwycięskie bitwy króla Jana III Sobieskiego i Stanisława Żółkiewskiego, tworzące jeden z najbardziej monumentalnych zespołów malarstwa batalistycznego w Europie. Obrazy na gigantycznych płótnach przedstawiały bitwy pod: Kłuszynem, Chocimiem, Wiedniem i Parkanami. Po 1939 zbiory uległy rozproszeniu. W okresie międzywojennym tereny Małopolski Wschodniej – głównie województwo lwowskie, były terenem działania Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińskiej Wojskowej Organizacji (UWO), której celem było oderwanie Małopolski Wschodniej i umiędzynarodowienie „sprawy ukraińskiej”. Ukraińscy działacze torpedowali próby porozumienia między Polakami a Ukraińcami, stale podtrzymywali wrogie nastroje wśród chłopów wobec państwa polskiego. Kulminacją tego stanu rzeczy był przełom 1929-1930, kiedy to OUN przeprowadziła w lwowskim i wołyńskim szereg akcji sabotażowych:podpaleń, uszkodzeń trakcji elektrycznych, napadów i zabójstw w tym zastraszanie Ukraińców sprzyjającym Polakom. W efekcie wytworzył się stan niemalże wojny domowej, w której państwo polskie przestawało kontrolować część swojego terytorium. Reakcja była błyskawiczna. Na rozkaz ministra spraw wewnętrznych Sławoja-Składkowskiego, do Małopolski Wschodniej zostało wysłane wojsko, które spacyfikowało nacjonalistów ukraińskich. Następne lata przynoszą dalszą falą morderstw: w 1932 pobito Iwana Babija dyrektora ukraińskiego gimnazjum we Lwowie, by w dwa lata później wykonać na nim wyrok śmierci za lojalność wobec Polski. W tym samym 1934 r. zastrzelono studenta Jakuba Baczyńskiego. Ogółem w latach 1921-1939 ukraińscy nacjonaliści przeprowadzili 63 zamachy, w których zginęło 36 Ukraińców, 25 Polaków. Najgłośniejsze ofiary to: Stanisław Sobiński-lwowski kurator szkolny, Tadeusz Hołówko-polityk, Aleksiej Majłow- sekretarz konsulatu ZSRR we Lwowie, Bronisław Pieracki-minister spraw wew-nętrznych w rządzie Leona Kozłowskiego. Głośnymi były także nieudane zamachy we Lwowie na: Marszałka Józefa Piłsudskiego w 1921, prezydenta Stanisława Wojciechowskiego w 1924. W 1938r. przeprowadzono nową „akcje polonizacyjno-rewin-dykacyjną” (połączoną np. z burzeniem cerkwi na terenach etnicznie mieszanych) i próbą repolonizacji Kresów poprzez kolonizację wojskową, organi-zowanie Związków Szlachty Zagrodowej– były to działania niestety anachroniczne.

WOJNA 1939 i OBRONA LWOWA

Lwów i całe województwo lwowskie odgrywały istotną rolę w planie operacyjnym „Wschód” który zakładał działania obronne przeciwko ZSRR przy współdziałaniu z Rumunią. Woje-wództwo byłoby wtedy terenem bez-pośrednich działań wojennych. W planie operacyjnym „Zachód” przewi-dziano natomiast dla województwa zadania zaopatrzeniowe, z uwagi na rozbu-dowaną magistralę kolejową oraz zaplecze dla przegrupowujących się wojsk. Lwów był jednym z największych garnizonów w Polsce. 31 sierpnia przeprowadzono mobilizację powszechną. 1 września wybuchła wojna, miasto było bombardowane przez samoloty Luftwaffe. Zniszczeniu uległo wiele budynków m.in. Fabryka Wódek Baczewskiego, cerkiew grekokatolicka św.Ducha, Dworzec Główny. Na prędce organizowano obronę miasta, którą kierował gen. Langner. Po zdobyciu Sambora przez Niemców, 12 września rozpoczęło się oblężenie Lwowa. Oddziały niemieckie wdarły się wgłąb miasta dochodząc do kościoła św. Elżbiety. Obrońcy zdołali odrzucić wroga i zorganizować kilka punktów oporu. Niemcy nie mogąc zdobyć natychmiast miasta postanowili o jego oblężeniu. Główne walki toczyły się o strategiczna pozycję na Kortumowej Górze. 13 września Niemcy zdobyli Wzgórze i mogi teraz ostrzeliwać z artylerii całe miasto, zdobyli także gmach Dworca Głównego. Do Lwowa ściągały masy rozbitego wojska polskiego, 15 września gen. Langner, nakazał wspomóc oddziały usiłujące przebić się do miasta, atakując na kilku kierunkach. Polskie ataki zmusiły Niemców do odwrotu i tylko wsparcie artylerii ratowało ich przed całkowitym rozbiciem. Sytuacja zmieniła się diametralnie po 17 września. Rankiem bez wypowiedzenia wojny, wschodnią granicę przekroczyła Armia Czerwona. W kierunku Lwowa posuwała się 6 Armia Frontu Ukraińskiego. 19 września sowieckie czołgi podeszły już pod barykady na Łyczakowie. Rozpoczęły się rozmowy polsko-sowieckie, Sowieci utrzymywali, że przybyli walczyć z Niemcami i nalegali na pozwolenie wjazdu do miasta, co spotkało się z odmową dowództwa polskiego. Liczono jeszcze na odsiecz oddziałów gen. Kazimierza Sosnkowskiego, lecz jak się okazało, były to nadzieje złudne. 21 września Niemcy wycofali się spod miasta przekazując swoje pozycje Armii Czerwonej. Ostateczne straty strony niemieckiej wynosiły: 484 zabitych, 918 rannych, 608 chorych. Miasto było całkowicie okrążone przez Sowietów, 22 września , gen. Langner zdecydował się o poddaniu Lwowa. Został podpisany „Protokół ogłoszenia o przekazaniu miasta Lwowa Armii Czerwonej”, zgodnie z którym oficerowie mieli zagwarantowaną wolność osobistą i nietykalność własności oraz możliwość wyjazdu za granicę. Zaraz po podpisaniu paktu, zostali oni wzięci do niewoli i wywiezieni do obozów jenieckich, a następnie rozstrzelani w 1940 r. Wkraczająca do miasta Armia Czerwona a za nią NKWD dokonała licznych rabunków, gwałtów i mordów. NKWD rozstrzeliwało pomniejsze grupy żołnierzy i policjantów.

KAŹŃ PROFESORÓW LWOWSKICH

W trzecim roku wojny, Niemcy zdecydowały się uderzyć na Związek Radziecki. Przygotowały się do tego bardzo starannie, tak militarnie, jak i politycznie. Przy okazji zniszczenia wrogiego sobie ideologicznie państwa postanowili Niemcy rozprawić się nie tylko z Żydami i radzieckimi przywódcami, lecz również z polską inteligencją, zamieszkałą na wschód od Sanu. Po doświadczeniu w eksterminacji profesorów krakowskich, gubernator GG – Hans Frank, nakazał przedstawicielom SS i policji, by nie przekazywać już inteligencji do obozów koncentracyjnych, lecz jak to określił ” podejmować likwidację na miejscu”. Lwów został zajęty przez armię niemiecką 30 czerwca 1941 r., gorąco witaną przez część Ukraińców. Natychmiast pojawiły się na ulicach Lwowa liczne grupy młodzieży ukraińskiej z żółto-niebieskimi opaskami na ramieniu lub kokardami o tych barwach w klapie marynarek. Szybko zorganizowana policja ukraińska zaczeła wespół z Niemcami wywlekać Żydów z kamienic. Zajmowały się tym głównie Einsatzkomanndo dr Eberharda Schoengartha, która wcześniej brała udział w Sonderaktion Krakau. Jego grupa, 2 lipca 1941 zatrzymała 59 letniego prof. Kazimierza Bartla– przedwojną kilkukrotnego premiera, rektora Politechniki Lwowskiej. Było to wstępem do rozprawienia się z lwowską inteligencją. Prof. Bartla Niemcy przewieźli do siedziby Gestapo na ul. Pełczyńskiej (dawna siedziba Miejskich Zakładów Energetycznych). Rodzinną willę przejęli gestapowcy, gdzie zagrabili rodowe antyki, bogatą bilbiotekę spalono, a książki naukowe wywieziono do Berlina. Kazimierz Bartel został rozstrzelany przez Niemców jako „największy polski komunista”na dziedzińcu więzienia w dawnym klasztorze Brygidek. Następnego dnia między godziną 22 a 2 w nocy, kilka oddziałów złożonych z członków SS, policji i polowej żandarmerii pod dowództwem oficerów SS rozjechało się po mieście i przeprowadziło aresztowania profesorów wyższych uczelni we Lwowie. Poza profesorami zabierano wszystkich obecnych w mieszkaniu mężczyzn powyżej 18 roku życia. Ogólem aresztowano 52 osoby, w tym: prof. Antoniego Cieszyńskiego, prof. Sowija, rodzinę prawników Longchamps de Berier, prof. Tadeusza Boy-Żeleńskiego. Przy wyszukiwaniu profesorów posługiwano się sporządzoną przez ukraińskich studentów z Krakowa listą. Wszystkich zwożono do b. Zakładu im. Abrahamowiczów, znajdującego się przy ul. Abrahamowiczów (obecnie ul. Boya). Na miejscu profesorowie byli katowani przez gestapowców, a kilku zastrzelono na miejscu. Następnie wyprowadzono ich z Zakładu i stamtąd powędrowali na Wzgórza Wuleckie. Tam 5 lipca 1941 r. zostali rozstrzelani i wrzuceni do wspólnej mogiły.

LUDOBÓJSTWO POLAKÓW NA TERENIE MAŁOPOLSKI WSCHODNIEJ 

Ukraińscy Nacjonaliści wykorzystali moment upadku państwa polskiego, rozpoczynając kolaboracje z hitlerowskim i sowieckim najeźdźcą. Pierwsze pojedyncze mordy miały miejsce już w 1939 r. Zgodnie z umową między III Rzeszą a ZSRR tereny województwa lwowskiego znalazły się pod zaborem sowieckim. 27 października przeprowadzono fikcyjne „włączenie Małopolski Wschodniej do Ukraińskiej SRR”. Po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej, dokonano eksterminacji mieszkających w województwie Żydów. W akcjach likwidacji gett współdziałała z Niemcami- Ukraińska Policja Pomocnicza. Zagłada Żydów, stała się dla nacjonalistów ukraińskich wzorem i zachętą do realizacji galicyjskiego hasła „lachy za San”. W 1943r. na Wołyniu OUN- frakcja Bandery i jej zbrojne ramie Ukraińska Powstańcza Armia ( UPA) rozpoczęła planową eksterminację ludności polskiej, w wyniku której zginęło 60 tyś. Polaków. Następnie postanowiono to samo powtórzyć w Małopolsce Wschodniej. Mordy poprzedzone były zastraszaniem i nakazem wyjazdu ze Lwowa pod karą śmierci. Od połowy 1943 rozoczęły się masowe mordy, organizowane przez oddziały UPA przybyłe z województwa wołyńskiego. Na wieść o zbliżającej się Armii Czerwonej, w lutym 1944, UPA zintensyfikowało napady na Polaków. Kulminacją był kwiecień 1944 r, kiedy to liczba ofiar wyniosła 8 tyś. osób. Ogółem w okresie 1939-1944, w województwie lwowskim, w wyniku akcji OUN-UPA, zginęło 40 tyś. Polaków.

AKCJA BURZA WE LWOWIE

W styczniu 1944r. Armia Czerwona przekroczyła przedwojenną granicę polsko-sowiecką. Polskie dowództwo opracowało plan zbrojnego opanowania terenu przed wkroczeniem wojsk sowieckich. Akcję określono kryptonimem „Burza”. W lipcu 1944 wybuchły walki o Lwów. Oddziały Armii Krajowej w krwawych walkach zaczęły wypychać Niemców. AK była jednocześnie zmuszona do współpracy z Armią Czerwoną, której czołgi wbijały się klinem wgłąb miasta. Cieżkie walki oddziały AK toczyły w rejonie ul. Piekarskiej, ul. Podwale i w Ogrodzie Jezuickim. Tymczasem w Rynku trzech młodych żołnierzy AK przedostało się do budynku Ratusza i pod ostrzałem niemieckim wywiesili na wierzy ratuszowej flagę polską, angielską, amerykańską i radziecką. Polskie flagi pojawiły się również na innych gmachach. Szybko jednak Sowieci zażądali ich usunięcia. 25 lipca doszło do spotkania dowództwa AK z Armią Czerwona w celu uzgodnienia dalszych wspólnych działań. W nocy z 27 na 28 lipca już bez udziału AK, nastąpiło całkowite oczyszczenie miasta z Niemców, przez zajęcie Kortumowej Góry, gdzie znajdowała się artyleria niemiecka.Walk stoczonych przez AK w mieście było znacznie więcej, ale nie zachowały się sprawozdania, a relacje uczestników nie są kompletne. Oddziały Polskie zostały rozbrojone, a polskie dowództwo udało się do Żytomierza, gdzie mieściła się kwatera sztabu generalnego Wojska Polskiego na rozmowy z gen. Żymierskim. Po przybyciu na miejsce zostali aresztowani i wywiezieni do więzienia w Kijowie, a następnie Charkowie. Pozostałych oficerów i kadrę dowódczą, aresztowano podczas fikcyjnej narady z gen. Iwanowem. Ogólem aresztowano 30 oficerów, dowódców okręgów i oddziałów. Około 700 żołnierzy AK zginęło, biorąc udział w walkach o wyzwolenie Lwowa. Miejsce ich pochówku dzisiaj jest nieznane. Ponad dwa tysiące żołnierzy Lwowskiej Armii Krajowej zostało skazanych i uwięzionych w łagrach sowieckich. Wielu z nich nie doczekało powrotu do Polski.

WOJEWÓDZTWO LWOWSKIE PO 1945

Przynależność Lwowa i Kresów Wschodnich do Polski było zasadniczą kwestią podczas obrad Wielkiej Trójki. Stalin naciskał, by ziemie te oderwać od Polski i przyłączyć je do marionetkowej Ukraińskiej SRR. Od początku rozmów Anglicy dawali do zrozumienia, że przedwojenna granica Polski jest nie do utrzymania i naciskali na rząd Polski w celu zatwierdzenia tych projektów. Było to jawne złamanie konwencji, na mocy której Anglia przystąpiła do wojny, a głosiła ona ni mniej ni więcej, jak „wejście do wojny w obronie integralności i suwerenności państwa polskiego”. Przebieg rozmów w Teheranie w listopadzie 1943 r. był burzliwy i do końca niejednoznaczny. Było oczywiste, że dotychczasowa wschodnia granica Polski ulegnie zmianie i rozpoczęto kreślenie nowej linii granicznej zgodnie z linią Curzona – brytyjską propozycją granicy polskiej, genezą sięgającą wojny 1920r i odcinającą Kresy od Polski. Powstało wiele nie zatwierdzonych projektów, z których większośc pozostawiała po stronie ZSRR Wilno, Grodno czy Lwów. Dla Churchilla czy Roosvelta była to jednak kwestia co najmniej drugorzędna. Ponadto w lipcu 1944r. PKWN podpisał porozumienie z ZSRR o polsko-radzieckiej granicy, odcinającej Kresy od Polski, co Stalin wykorzystał jako naszą zgodę na linię Curzona. W 1945r. w Jałcie w dawnej rezydencji Potockich przypieczętowano los Polski. Spóźniona reakcja Churchilla na wiele się nie zdała. Próbowano jeszcze wytargować dla Polski wariant z samym Lwowem. W ostatniej chwili, Stalin przepisał Lwów na listę miast mających pozostać po stronie sowieckiej, mimo, iż wcześniej wynegocjowano wariant korzystny dla Polski. Układy jałtańskie oderwały Kresy Wschodnie od Polski i przecieły wielowiekową tradycję. Postawiły tysiace Polaków przed tragicznym wyborem zostania na pastwę władz sowieckich i rozszalałych nacjonalistów ukraińskich, którzy nadal w mniejszym stopniu przeprowadzali czystki, czy wyjechać na tzw. ziemie odzyskane. Gigantyczna akcja przesiedleńcza (druga co do wielkości po wileńskiej) objęła blisko 150 tyś. Polaków (na 240 tyś. mieszkańców Lwowa) mimo ich dramatycznego oporu. Na pozostanie w mieście zdecydowało się ok. 12 tyś. Polaków, w tym przedwojenni politycy i część profesorów. 29 listopada 1946 roku Polska Komisja Ewakuacyjna zamknęła swą działalność, a następnego dnia 30 listopada 1946 opuściła Lwów i terytorium ZSRR. Tym samym sześćset lat historii miasta zawsze wiernego Polsce zostało przekreślone.

Kopiec Unii Lubelskiej

Plac Halicki

Muzeum Przemysłowe na Wałach Hetmańskich

Pomnik hr.Agenora Gołuchowskiego

Czołówka „Wesołej Lwowskiej Fali”

 

Reklamy